• Dominika

Pracując wśród psów

Rano. Wychodzę z przyczepy.

Petra: O, mój człowiek wyszedł z przyczepy!

Pasha: To mój człowiek wyszedł z przyczepy!

Petra: Właśnie, że mój.

Pasha: A nie, bo mój.

Petra: Głupia jesteś.

Joey: <drapie się za uchem>

Forest: Hola! Hopla! Dziewczyny! Joey! Ale piękny dzień! Juhu! Chodźcie poskakać wokół własnej osi! Albo nie! Chodźcie powąchać sobie tyłki! Juhu!

Pasha: Weź, Petra, trzepnij małolata w ucho.

Petra: Sama trzepnij.

Pasha: Spływaj mały. To mój człowiek.

Petra: To mój człowiek.

Shou-Shou: <z okna pokoju> Hau, hau, hau! Wszystko tu wygląda niebezpiecznie! Hau, hau!

Forest: Juhu! Juhu! Życie jest piękne! Coś tu wisi? Nie wiem, co to, ale ja to będę teraz żuć! Juhu!

Joey: < z namysłem patrzy w dal>

Petra: O, mój człowiek bierze te swoje zabawki i znów będzie wyrywał rośliny z ziemi.

Pasha: To mój człowiek.

Petra: A nie, bo mój.

Pasha: Będę szła temu człowiekowi przy nodze, żeby było wiadomo, że mój.

Petra: Ja będę szła przy drugiej nodze, żeby było wiadomo, że mój.

Ja: < idę pielić ogródek z jednym psem przy każdej z kończyn dolnych>

Forest: Juhu! Hurra! Jestem pierdolnięty!

Petra: Po co mój człowiek to wyrywa z ziemi?

Pasha: To mój człowiek. Nie wiem po co, ale teraz sobie na tym usiądę.

Petra: To ja też sobie na tym usiądę.

Ja: Dziewczyny, przeszkadzacie. Sio!

Shou-Shou: <z okna pokoju> Hau, hau, hau! To wszystko wcale mi się nie podoba! Hau, hau!

Pasha: Te, Petra, fajnie się na tym siedzi, nie?

Petra: No, fajnie. Człowiek nie wyrywa, tylko się mną zajmuje.

Pasha: Wcale nie tobą, tylko mną. Podrapał mnie pod brodą.

Petra: A mnie podrapał pod brodą.

Forest: E, człowiek, chcesz kamień? Masz, masz kamień! No, weź! Weź kamień! Rzuć mi kamień! Mogę ci przynieść więcej kamieni jak chcesz! Juhu!

Ja: < zrezygnowana odkładam sprzęt i rzucam Forestowi kamień>

Forest: Juhu! Biegnę po kamień! Patrzcie na mnie! Ja biegnę! Juhu!

Pasha: Chyba poliżę mojego człowieka po uchu.

Petra: To ja poliżę mojego człowieka po drugim uchu.

Forest: Liżemy? Halo! Ja też chcę lizać, nie liżcie beze mnie! Ja będę lizać tego człowieka po pyszczku! Ale fajnie!

Shou-Shou: <z okna pokoju> Hau, hau, hau! To są bardzo niebezpieczne zabawy! Hau, hau!

Ja: <do Joey'ego> jak ty to wytrzymujesz, stary?

Joey: <patrzy rozumnie>

©2019 by Przed siebie. Proudly created with Wix.com